Dostałem się na Architekturę! I co teraz? Poradnik dla studenta – część II

część pierwszą Poradnika dla studenta pierwszego roku możesz przeczytać pod poniższym linkiem:

 

Praktyczne wkroczenie na studia architektoniczne

Miesiące ciężkich przygotowań. Ręka zdarta od grafitu. Na szafie cała masa rysunków. Wykuta obszerna wiedza wymagana do matur. Egzamin wstępny. Oczekiwanie na wyniki. I jest. Udało się. Rekrutacja przebiegła pomyślnie. Za trzy miesiące rozpoczniesz wymarzony kierunek na wybranej przez siebie uczelni. Czekają cię upragnione i wyczekiwane wakacje. Korzystasz z nich, pracujesz, odpoczywasz, podróżujesz. Nie w głowie ci myślenie o tym, co cię czeka, gdy w październiku przekroczysz próg Politechniki, by wstąpić w szeregi społeczności studenckiej. A gdy nadejdzie ten czas, poczujesz początkową ekscytację, którą po pierwszym tygodniu zastąpi zagubienie. 

Dlaczego? Dlatego, że studia to rzeczywistość, która rządzi się własnymi prawami. To nie tak dobrze znana ci od kilkunastu lat szkoła. To nie nauczyciele, którzy wiedzą o swoich uczniach nieco więcej, niż jak ma na nazwisko. To świat, do którego na nowo trzeba się przyzwyczaić, w którego system trzeba się wdrożyć. 

Dzięki temu artykułowi być może wkroczysz na uczelnię odrobinę bardziej przygotowany i pierwsze kilka tygodni stanie się dla ciebie nieco łatwiejsze. Być może czytając go, dojdziesz do wniosku, że nie ma tu nic, czego byś wcześniej nie wiedział. Być może jesteś już po jakimś kierunku i takie pojęcia, jak klauzura, czy kolokwium, nie są dla ciebie czymś nowym. Jestem jednak przekonana, że znaczna część uczniów wybiera się na studia, znając te wyrazy tylko z opowieści starszych kolegów i nigdy wcześniej nie czuła potrzeby, by dopytywać, czym one dokładnie się charakteryzują.  Dodatkowo, opierając się na najczęściej zadawanych na zajęciach pytaniach, postanowiłam stworzyć pewnego rodzaju bazę podstawowych informacji, o których warto mieć pojęcie, wybierając się na studia architektoniczne. 

Studenci architektury czyli dzieci renesansu

Człowiekiem renesansu określamy osobę wybitnie utalentowaną i wszechstronną, a więc charakteryzującą się nieprzeciętnymi zdolnościami w niemal każdej dziedzinie. Jest to powód, dla którego odważyłam się określić w ten sposób kandydatów na przyszłych architektów. Wielokrotnie spotkałam się z pytaniem, czy po określonej szkole, można w ogóle myśleć o tym kierunku studiów. Czy po humanie można się na nim odnaleźć? Czy mat-geo będzie wystarczający, czy konieczny jest mat-fiz? Czy ma się szanse, gdy jest się po liceum plastycznym?

Zaufajcie mi, gdybyście stanęli w sali, w której znajduje się 230 studentów architektury i zaczęlibyście wywoływać po kolei najróżniejsze profile szkół średnich, z każdego z nich znalazłaby się jakaś osoba. Architekt bowiem to człowiek wszechstronny. Kreatywny, ścisły, humanistyczny umysł, który odnajdzie się w każdej dziedzinie. W jednej lepiej, w drugiej gorzej. Jednak się odnajdzie. Na tym kierunku każdy, kto tylko jest wytrwały, uparty i zawzięty, znajdzie coś dla siebie. Umieć trzeba wszystko, a raczej umiejętność nauki wszystkiego jest wymagana. Natomiast żaden human nie stanie się nagle umysłem ścisłym, ani odwrotnie. Ważne jest, żeby starać się nadrabiać zaległości, jednak nie wymagać od siebie zbyt wiele. Warto na tym kierunku znaleźć grono osób, z którymi można wymieniać się wiedzą i  umiejętnościami. Warto otworzyć się na prace w grupie, bo w znacznej mierze na tym opierać się będzie Wasza zawodowa kariera. Warto pomagać sobie nawzajem, bo inaczej ciężko będzie przetrwać te studia bezboleśnie, o ile jest to w ogóle możliwe ;)

To jak to w końcu jest na tych studiach?

Zatem, jeśli już wiemy,  że ukończona przez Was szkoła średnia nie ma zupełnie znaczenia i prędzej czy później odejdzie w zapomnienie, przejdźmy do tego, jak wygląda samo studiowanie. Otóż na architekturze, oprócz ciężkiej pracy, jest jednocześnie świetna zabawa. Nie ma w tym ani grama ironii. Musicie wiedzieć, że jeśli jesteście molami książkowymi, uwielbiacie się uczyć, a pamięciówka nie sprawia Wam problemów, to raczej architektura nie była Waszym najlepszym wyborem. Teorii na tych studiach jest naprawdę znikoma ilość, w stosunku do tego, co musicie zrozumieć, pojąć, przeanalizować. Jako studenci architektury, nie będziecie się uczyć. Będziecie zmuszeni do logicznego myślenia, rozwiązywania problemów i zagadnień, zrozumienia pewnych technologii, sprostania oczekiwaniom potencjalnych „klientów”. Stawanie się architektem to proces długotrwały i wymagający cierpliwości. To nie jest coś, co można wykuć w tydzień przed egzaminem. To nie jest coś, co osiąga się dzięki ilości przeczytanych książek. To nabywanie doświadczeń, zdobywanie praktycznej wiedzy, nabieranie umiejętności rozwiązywania najtrudniejszych zagadnień z zimną krwią. Niezwykle przydatna okazuje się zdolność łączenia wątków, myślenia perspektywicznego, wytrwałość, empatia i kreatywność.

cechy studenta architektury

Wypiszmy zatem cechy, których potrzebujecie, by te studia sprawiały Wam więcej przyjemności, niż problemów:

  • wytrwałość – bezapelacyjnie, nie możecie się poddawać
  • cierpliwość – myślę, że tego z całą pewnością nauczył Was kurs rysunku
  • pracowitość – to czasochłonne zajęcia, wymagające wielu wyrzeczeń i poświęceń
  • zawziętość – czasem musicie nieco zawalczyć ze swoimi prowadzącymi o Wasz pomysł
  • zdolność przyjmowania krytyki – nastawcie się na jej sporą ilość, na pierwszych zajęciach usłyszałam od swojej prowadzącej, że jeśli ktoś nie przywyknie do ciągłej krytyki, to znaczy, że nie nadaje się do tej pracy i że rozstaniemy się za kilka tygodni
  • siła woli- czasem trzeba się zmusić do przyswajania wiedzy z czegoś, za czym niekoniecznie się przepada, kosztem fajniejszych rzeczy
  • umiejętność pracy w grupie– co tu dużo mówić- tak wygląda praca architekta
  • pewność siebie – jeśli już ją macie- świetnie, jeśli jesteście nieśmiali- pracujcie nad sobą; nawet najlepszy projekt sam się nie sprzeda, musicie umieć go przedstawiać i zaprezentować
  • organizacja – bez dobrej organizacji czasu, przestrzeni i życia, nie skończycie tych studiów bez zmarszczek w wieku 25 lat
  • systematyczność– NIGDY, przenigdy nie róbcie sobie zaległości na tych studiach – szybko się na tym przejedziecie.

Czy jest życie poza studiami architektonicznymi?

Musicie wiedzieć, że studia architektoniczne wiążą się z pewnymi wyrzeczeniami, natomiast to, jak będzie wyglądać Wasze życie w ich trakcie, zależy tylko i wyłącznie od Was. 

Wiele osób pyta mnie, czy możliwym jest połączenie tego kierunku z różnymi innymi zajęciami. Uwierzcie mi- nie ma w życiu rzeczy niewykonalnych. WSZYSTKO jest uzależnione od Waszego podejścia. Pierwszy rok studiów nie jest prosty, więc postarajcie się nie brać sobie za dużo na głowę. Musicie oswoić się z tym, jak działa proces kształcenia na uczelni wyższej, a dopiero potem zacząć organizować swój czas i planować dodatkowe zajęcia. W kwestii łączenia różnych aspektów życia, na własnym przykładzie jestem w stanie potwierdzić, że jest to do zrobienia. Natomiast ponosi się za to pewną cenę. 

Łączyłam już od początku studiów pracę kilka razy w tygodniu, studia, chcąc jednocześnie zachować swoje życie towarzyskie. Czy mi się udało? Myślę, że tak. Myślę, że dość dobrze dawałam sobie radę, co potwierdzić mogą moje tegoroczne osiągnięcia, znajomi, z którymi spędzałam czas, czy szefowa (pozdrawiam serdecznie <3). Natomiast okłamałabym siebie i Was, mówiąc, że było to łatwe. Jednak tak, jak wspominałam- wszystko zależy od Waszego podejścia. Jestem znana przez wszystkich z przerostu ambicji, więc dawałam z siebie 100% w każdej dziedzinie. Pamiętajcie jednak, że nie ma takiej potrzeby- każdy z Was będzie dążył do czegoś innego. Dodatkowe zajęcia to ogromna zaleta, która oprócz personalnego rozwoju, będzie też stanowić miłe oderwanie się od studenckiej rzeczywistości. 

Odpowiadając więc ostatecznie na zadawane mi tak często pytanie- czy zapisanie się na kurs lub jakiekolwiek zajęcia poza studiami jest możliwe? JEST. Wręcz powiedziałabym, że dobrze Wam to może zrobić :)

Dobry planer nie jest zły

W kwestiach organizowania czasu niezwykle ważne jest rozplanowanie zadań, które musicie wykonać w nadchodzącym tygodniu, czy nawet miesiącu. Wierzcie mi, lub nie, zakup notesu, czy kalendarza, w którym będziecie zapisywać każdy najdrobniejszy szczegół, o którym musicie pamiętać, może w pewnym momencie okazać się zbawiennym. Z dnia na dzień będzie Wam przybywać obowiązków, lista “deadline’ów’ będzie się wydłużać, a sprawy do załatwienia będą się mnożyć równie szybko, co muszki owocówki. 

Najgorszym i najczęściej popełnianym błędem na każdych studiach jest robienie sobie zaległości. Natomiast na architekturze nie jest to jedynie niewielkie draśnięcie, to strzał prosto w kolano, który może sprawić, że zrobienie kroku w przód w karierze, będzie znacznie trudniejsze, niż na początku Waszej drogi. Im szybciej będziecie wykonywać powierzone Wam zadania i bardziej na bieżąco będziecie zajmować się postępami Waszych projektów, tym lżejsze stanie się zaliczenie semestru przed sesją. Może Wam się wydawać, że “kit” o systematyczności wciskany Wam od lat w szkole, tam rzeczywiście mógł być “kitem”. Choć personalnie zawsze ceniłam sobie dobrze zorganizowany czas, nie będę zaprzeczać, że w szkole robienie czegoś na ostatnią chwilę, nierzadko się sprawdzało. Natomiast musicie brać pod uwagę, że praca nad projektami jest procesem długotrwałym i  jeśli chcecie osiągnąć coś w tej dziedzinie, odkładanie obowiązków na potem, zdecydowanie nie przyniesie Wam oczekiwanych rezultatów.

Czas na zajęcia

Pierwszy styk z zajęciami na uczelni może okazać się dla Was nieco szokujący. Kwestia, do której zapewne nie będziecie przyzwyczajeni, to fakt, że studia są studiami, a to znaczy, że prowadzący są tam jedynie (a raczej AŻ) po to, by nakierować Was na wiedzę, którą zdobywać będziecie w większości na własną rękę. Oznacza to, że mają oni święte prawo wymagać od Was, byście we własnym zakresie szukali informacji na omawiane zagadnienia i to w taki sposób, by na kolejnych zajęciach, były one już oczywiste. 

Nie ukrywam, że nie należy to do łatwych zadań, natomiast w pewnym stopniu ułatwiają to wykłady. Według statutu uczelni, nie są one obowiązkowe, a uczęszczanie na nie lub nie, nie ma wpływu na zaliczenie przedmiotu. Natomiast część z nich jest na tyle przydatna, że warto wysilić się, poświęcić tę godzinę tygodniowo i zjawić się na nich, by ułatwić sobie życie. Osobiście, jako osoba, która lubi zdobywać wiedzę i poszerzać swoje umiejętności, szczerze i solidnie pojawiałam się na tych, które uważałam za przydatne i nie będę ściemniać, że choć pochłaniały mi część tygodnia, to sporo z nich wyniosłam. Wybór tych wykładów, zależy tylko i wyłącznie od Was. Jeśli bowiem uznacie, że jesteście w stanie pojąć pewne zagadnienia na własną rękę, nikt nie zmusi Was do uczęszczania na wykłady. Pamiętajcie jednak, że bierzecie za to odpowiedzialność, więc warto dobrze przemyśleć decyzję o odpuszczaniu pewnych kwestii.

Co właściwie będziesz robić na tych studiach? O przedmiotach na pierwszym roku

Zajęcia w pierwszym semestrze są znacznym wstępem do tego, co czeka Was na kolejnych etapach zdobywania tytułów. Postanowiłam nieco przybliżyć Wam, na czym opierać będą się poszczególne przedmioty, żebyście mogli przygotować się w pewnym stopniu do tego, czego będzie się od Was wymagać. 

Można by dokonać tu podziału na przedmioty ścisłe, kreatywne i humanistyczne, natomiast w niektórych przypadkach granica ta nieco się zaciera. Zanim przejdę do opisu poszczególnych przedmiotów, chciałabym zwrócić uwagę na to, że każdy z nich ma przypisaną pewną rangę. Ważność zajęć określana jest poprzez przyznanie im odpowiedniej ilość punktów ECTS. Punkty te uzależniają kilka ważnych aspektów na studiach – są wykorzystywane do obliczania średni ważonej z ocen, im wyższa ranga przedmiotu, tym wyższa cena ewentualnego warunku, czy większy problem, gdy się go nie zaliczy. 

Opisując przedmioty zacznę więc od tego najważniejszego, którego liczba ECTS wynosi aż 8.

Projektowanie

przykładowa plansza z projektem

To najbardziej wymagający przedmiot w kwestii zakresu zagadnień, z którymi trzeba sobie radzić. Na tych zajęciach przygotowuje się zadane projekty wraz z całym opracowaniem. Należy brać tutaj pod uwagę normy projektowe, analizy zachowań ludzkich, “smaczki” prawne, walory estetyczne, opinię Waszą oraz Waszych prowadzących i wiele innych aspektów. Jest to więc przedmiot, który wymaga od Was wszystkich cech, które wypisałam w pierwszym akapicie artykułu. Na tych zajęciach będziecie uczyć się patrzeć na wszystko z szerszej perspektywy, pewnego rodzaju analityczne podejście wejdzie Wam w krew i nabierzecie umiejętności rozwiązywania problemów i zagadnień, na które wcześniej nie zwrócilibyście uwagi. To dosyć rozwojowy i przyjemny przedmiot, choć niezwykle wymagający, czasochłonny i pracochłonny. W procesie projektowania będziecie przechodzić przez wiele etapów, od bieżących korekt, przez przeglądy co jakiś czas, aż po oddanie ostatecznych plansz, przedstawiających Wasze rozwiązania. Zaufajcie mi jednak- nie ma na tych studiach większej przyjemności i satysfakcji niż dzień, w którym składacie projekt do katedry :)

Budownictwo

na I roku projekty z budownictwa rysuje się na kalce, później w programach komputerowych

zdecydowanie jeden z najważniejszych przedmiotów ścisłych, od którego zależy poprawność rozwiązań Waszych projektów na pozostałych zajęciach. 

Na tych zajęciach zajmować się będziecie techniczną stroną wykonania budynków. Poznacie podstawowe technologie budowlane, błędy, których popełnienie, może wiązać się z katastrofą budowlaną, poczujecie odpowiedzialność, która spoczywa na architektach i konstruktorach, nauczycie się norm budowlanych. Będziecie tworzyć tu projekty od strony wykonawczej. Wasza wiedza opierać się będzie na wykładach, korektach prowadzących i w ogromnym stopniu od Waszej dociekłości. Wasza praca polegać będzie na kreśleniu projektów na kalkach przy użyciu rapidografiów. Nie przerażajcie się jednak pierwszymi zajęciami. Dla mnie był to najcięższy przeskok, ponieważ nie jest to łatwy przedmiot i wiele trzeba tu zdziałać samemu. Właśnie po tym przedmiocie najintensywniej przekonałam się, jaka jest idea studiów i ile własnej pracy trzeba im poświęcić. 

Z każdym projektem będzie Wam jednak coraz łatwiej, coraz szybciej będziecie pojmować pewne zagadnienia i łączyć wątki. Budownictwo, w mojej personalnej opinii, to jeden z najobszerniejszych i najciekawszych przedmiotów na tym kierunku i jednocześnie najprzydatniejszych. Warto więc się do niego przyłożyć i poszerzać swoją wiedzę we własnym zakresie. Choć jest to w pewnym sensie moje zdanie, myślę, że wiele osób by się ze mną zgodziło. 

 

Geometria wykreślna

tak wyglądają ćwiczenia z geometrii wykreślnej

Przedmiot w pewnym sensie ścisły, w pewnym manualny. Dwie duże ekierki, cienki, precyzyjny ołówek i przemiło spędzone godziny na zajęciach – to moje wspomnienia z tego czasu. Nauczycie się tutaj wykreślania rzutów, rozwiązywania połaci dachowych, wytyczania terenu, wyszukiwania rzeczywistych odcinków z rzutów i innych ciekawostek. To również nie jest najprostszy przedmiot, natomiast mogę Was zapewnić, że zdecydowanie należy do przyjemniejszych. Potrzebna tu jest jednak cierpliwość, szybkość łączenia wątków, precyzyjność i dokładanie wszelkiej staranności do zrozumienia tego przedmiotu, a nie tylko “tępego” przerysowywania arkuszy. 

Mechanika budowli

przykładowe zadanie z mechaniki budowli - spokojnie, masz cały semestr żeby ogarnąć o co tu chodzi ;)

Czysta fizyka, przedmiot jak najbardziej ścisły. Zdecydowanie nie jest to łatwy przedmiot, szczególnie dla osób, które z fizyką nie mają zbyt wiele do czynienia. 

Wystarczy jednak niewielka chęć i wkład pracy, a wszystkie wyłożone zagadnienia są możliwe do przepracowania. Nie stresujcie się fizyką w przesadny sposób – mówi Wam to osoba, która przyszła na te studia, już prawie nie pamiętając wzoru na prędkość. Egzaminy zdałam w pierwszych terminach, a wiedzę pojęłam i to nie tylko kując definicję na pamięć, a rozumiejąc przedstawiane na zajęciach zagadnienia. W pierwszym semestrze zakres materiału jest znacznie mniejszy, w stosunku do drugiego, co łagodnie wprowadzi Was w świat ścisły. 

Historia architektury

Przedmiot, którego dzieje zaczynają się od starożytności. Na wykładach w szczegółowy sposób omawiane są zagadnienia z dawnej architektury. Ćwiczenia natomiast opierają się na wykonaniu rysunków na zadane tematy, przy wykorzystaniu materiałów, udostępnianych przez prowadzących na stronie katedry. Jak zapewne się domyślacie, rysunki te dotyczą poszczególnych okresów w historii architektury i głównie obejmują przekroje budynków, lub ich fragmentów.

Architektura współczesna

Tu zdobywać będziecie wiedzę z nieco późniejszych okresów architektury, wkraczając w wiek XX. Na wykładach poznawać będziecie historie różnych architektów, ich dzieł, okresów i stylów w których były one tworzone i wiele innych.

Techniki komputerowe w projektowaniu (TKwP)

Choć jest to przedmiot, któremu przyznano jedynie 1 ECTS, osobiście uważam, że jest to jeden z przydatniejszych przedmiotów w branży. Umiejętność pracy w programach specjalistycznych, znacznie ułatwia wykonywanie projektów na inne przedmioty. Dodatkowo, żyjąc w XXI wieku, myślę, że nie muszę nikomu podkreślać, jak ważna jest zdolność radzenia sobie z technologią. Na tym przedmiocie wykonywać będziecie różne projekty, które mają za zadanie zapoznanie Was z systemem działania architektów z branżowcami oraz z różnymi programami, których używają.

Matematyka

Jeśli opanowaliście matematykę z zakresu szkoły średniej, jesteście w stanie przebrnąć przez dwa semestry tego przedmiotu, bez większych problemów. Przydaje się tu umiejętność opanowywania pewnych schematów, ale myślę, że w kwestii królowej nauk, jest to oczywiste. Obowiązujący zakres wiedzy to granice, pochodne, całki, macierze i geometria analityczna. Jeśli przygotowywaliście się do matury z matematyki rozszerzonej- nie nauczycie się niczego nowego (może poza całkami :) ). Jeśli jesteście po szkole, w której obowiązywała Was tylko podstawa- nie macie się czego obawiać. Prowadząca przedstawia na ćwiczeniach pewne schematy rozwiązać do każdego rodzaju zadań, które pojawią się potem na kolokwium. Oczywiście będziecie musieli poświęcić temu odrobinę czasu i poćwiczyć w domu, jednak niczego poza tymi schematami nie spotkacie na zaliczeniu.

Rysunek odręczny

Wiecie, z czym to się je, i co musicie umieć :)

Język obcy

Rozwiniecie tu nieco swoje słownictwo pod kątem zawodu, podyskutujecie o zagadnieniach związanych z architekturą, urbanistyką, ekologią, nagrodzonymi twórcami. Miłe zajęcia, na których będziecie mieli okazję poćwiczyć umiejętność komunikowania się w języku zawodowym.

Jeśli orientujecie się już, jakie przedmioty czekają Was na pierwszym roku, możecie teraz potwierdzić moje określenie nas, jako dzieci renesansu. Przekrój przez wiedzę jest ogromny, natomiast każdy znajdzie tu coś dla siebie. Wymagana jest on nas wszechstronność, ponieważ zawód architekta wiąże się z niemałą odpowiedzialnością, więc zakres wymaganych umiejętności również nie należy do najmniejszych. 

plan zajęć na I roku Architektury

Z większości wyżej wymienionych przedmiotów prowadzone są zarówno wykłady, jak i ćwiczenia (patrz Plan zajęć opisany w I części tego artykułu). Jak już wspominałam, Wasza obecność na wykładach jest zależna tylko od Was, seminaria natomiast są obowiązkowe. Nie polecam robić sobie nieobecności i spóźniać się na nie – starajcie się szanować czas swój i Waszych prowadzących. Nikt nie lubi spóźnialskich, a opuszczanie zajęć jest uznawane za “nieco” lekceważące. Pamiętajcie, że jak sobie pościelicie, tak będziecie sypiać, warto więc zrobić dobre pierwsze wrażenie i wykazać się sumiennością. Większość zajęć ma ograniczenie akceptowalnych nieobecności do dwóch, natomiast ich ilość i możliwość jest zależna tylko i wyłącznie od prowadzących- wszystko to zostanie Wam dokładnie przedstawione na zajęciach. 

Polecam na pierwsze tygodnie brać ze sobą notes i zapisywać wszystkie niezbędne informacje- mogą okazać się one przydatne pod koniec semestru, a wątpię, że będziecie wtedy o wszystkim pamiętać. 

W części trzeciej tego artykułu dowiecie się jak wygląda nauka na studiach, zajęcia, zaliczenia, kolokwia, sesja i inne zmory studenckiego życia!

jak dostać się na politechnikę krakowską, wydział architektury na pk, egzaminy wstępne z rysunku na politechnice
AK

Zostaw komentarz

Przeczytaj też