Droga do Architektury a wybór szkoły średniej

Jesteś na ostatniej prostej szkoły podstawowej. Nadchodzi moment, w którym z każdej strony dochodzą do Ciebie pytania, dotyczące wyboru przyszłej ścieżki kariery. Intensywnie myślisz o swojej przyszłości. Rozważasz swoje predyspozycje, umiejętności i zainteresowania. Wczytujesz się w oferty szkół średnich, analizując profity, które będziesz mieć z ich wyboru. Próbujesz wyobrazić sobie siebie za 10 lat. Czujesz presję, zagubienie, przytłoczenie, ekscytację. Kim chcesz być? Co chcesz osiągnąć? W czym sprawdzisz się najlepiej? Co da Ci radość i satysfakcję?

 Jesteś osobą wszechstronną. Ciężko Ci podjąć decyzję. Lubisz kreatywność, sztukę, ale również historię i przedmioty ścisłe. BOOM! EUREKA!  ARCHITEKTURA! To jest to! A więc teraz- jaką szkołę wybrać, żeby przygotować się do studiów w najbardziej efektowny sposób? Tu zapewne zaczną się schody, więc jestem tu, by nieco pomóc Ci dopasować profil oraz przedmioty rozszerzone.

Czego właściwie musisz się nauczyć?

Jakie umiejętności będą potrzebne dla przyszłego architekta? Myślę, że dobrze od tego zacząć. Idea studiów architektonicznych w pewnym sensie może nieco przytłaczać. Dlaczego? Jest to kierunek wyjątkowo przekrojowy. Możemy spodziewać się na nim zarówno przedmiotów ścisłych (matematyka, budownictwo, konstrukcje budowlane), humanistycznych (różnego typu historie), a także kreatywnych (projektowanie, rysunek odręczny, rzeźba). Wybierając szkołę średnią, dobrze kierować się racjonalnym doborem przedmiotów, by ułatwić sobie nie tylko dostanie się na studia, ale również przyszłe funkcjonowanie na nich.

Zacznijmy więc od tego, by w pierwszej kolejności oczywiście się dostać. Jak być może się zorientowaliście, każda z uczelni ma nieco inne wymagania dotyczące rekrutacji. To dosyć istotny aspekt, który powinniście uwzględnić, decydując się na drogę, którą będziecie podążać. Politechnika Krakowska w swoich wymaganiach zawarła rozszerzenia z przedmiotów; matematyka i język polski, oraz trzecia matura do wyboru spośród: historii, historii sztuki, wiedzy o społeczeństwie, fizyki i geografii. Przykładowo Politechnika Warszawska wymaga matematyki, języka obcego, przedmiotu do wyboru z grupy pierwszej (fizyka, informatyka) oraz przedmiotu do wyboru z grupy drugiej (geografia, historia, historia sztuki, język polski), a Politechnika Wrocławska matematyki, fizyki, języka polskiego oraz języka obcego. 

Jak już zapewne dostrzegacie, część przedmiotów powtarza się na większości uczelni i to właśnie na nich dobrze się skupić. Zatem najbezpieczniejszym wyborem oczywiście jest rozszerzona matematyka i fizyka. Od razu więc nasuwa się na myśl liceum o właśnie takim profilu. Niestety, obawiam się, że gdybym zostawiła tę kwestię na takim etapie, znaczna część przyszłych rekrutantów, w tym momencie wyłączyłaby tę stronę i ponownie zaczęła rozważać wybór przyszłej profesji. Otóż- jeśli nie czujesz się mistrzem w dziedzinach ścisłych, liceum o profilu humanistycznym nie jest gorszym wyborem– oczywiście w zakresie samego dostania się na studia. Zauważ, że większość uczelni wymaga zarówno rozszerzonej matematyki, jaki i języka polskiego, czy historii. Zatem zarówno popularny “human”, jak i “mat-fiz” byłyby nie najgorszym wyborem :). Tak oto wracamy do punktu wyjścia- jaką szkołę wybrać, by wyjść na tym najlepiej?

Rekrutacja to nie wszystko

Przejdźmy więc do drugiego aspektu, jakim jest ułatwienie sobie życia w trakcie studiów. Jak już wspominałam na początku- architektura to kierunek dosyć mocno przekrojowy. Są przedmioty ścisłe, kreatywne i humanistyczne. Niestety, by utrzymać się w granicach zdawalności, wielokrotnie uczymy się rzeczy, które nie leżą w zakresie naszych zainteresowań.

 Wśród moich znajomych z roku znajdę osoby, które “płaczą” przed egzaminami z konstrukcji budowli, a także takie, które mają ochotę rzucić wszystko i wyjechać na Malediwy, gdy zbliża się zaliczenie z architektury współczesnej. Zaufajcie- nawet kwestii przedmiotów kreatywnych, wbrew pozorom, są skrajności. Właśnie dlatego architektura to kierunek pracy grupowej. Idealny “architeam” składa się z osobnika kreatywnego, ścisłowca i humana. Od koncepcji, przez konstrukcje, po opis :). Ważne jest jednak, że każdy jest w stanie się na nich odnaleźć- wystarczy odrobina chęci. Wciąż jednak stoi przed nami pytanie:

Jaki kierunek szkoły wybrać?

Zróbmy więc małą analizę kilku opcji,  uwzględniając program studiów i tok nauczania w szkołach średnich. 

1. profil mat-fiz w liceum ogólnokształcącym

To wybór najbardziej oczywisty, ale nie jedyny i niekoniecznie najlepszy dla wszystkich.

plusy:

  • przygotowanie do rozszerzonej matury z matematyki i fizyki, która wymagana jest na większości uczelni
  • “gładkie” przejście przez matematykę na pierwszym roku 
  • nabranie umiejętności myślenia analitycznego i abstrakcyjnego, przydatnego w zawodzie architekta
  • część materiału z fizyki może być pomocna na studiach (dział mechaniki)

minusy:

  • matematyka to na ogół przedmiot o wadze 1 ects (punkty oznaczające wagę przedmiotu- najmocniej punktowane jest m.in. projektowanie= 8 ects), czyli mało ważny
  • w toku studiów matematyka jest tylko na jednym (PW)  lub dwóch semestrach (PK)
  • konstrukcje budowlane oraz mechanika i statyka obejmują określony dział z fizyki, zatem znaczna część materiału, po prostu się nie przydaje (np. optyka )
  • obracanie się wokół pewnych schematów, może nieco zamknąć na kreatywne myślenie

Jeśli jesteś zdecydowany na studia architektoniczne w Krakowie a od fizyki wolisz geografię to dobrym wyborem będzie też profil mat-geo. Geografia jest punktowana w rekrutacji na PK zamiennie z fizyką, historią, historią sztuki i wiedzą o społeczeństwie. 

Jednak inne Wydziały Architektury w Polsce nie biorą pod uwagę punktów za maturę z tego przedmiotu, a wiedzy zdobytej na lekcjach tego przedmiotu aczej nie wykorzystasz w czasie studiów.

2. profil humanistyczny w liceum ogólnokształcącym

plusy:

  • obeznanie w dziedzinie historii (na WA PK są aż 4 przedmioty związane z historią, więc zapewne może okazać się to przydatne :)
  • umiejętność szybszego łączenia wątków (ktoś, kto lubi historię, wie, o czym mówię)
  • większa łatwość w wypowiadaniu się na prezentacjach (oczywiście zależna także od charakteru)
  • swoboda w pisaniu opisów i esejów

minusy:

  • maturę rozszerzoną z języka polskiego, można swobodnie napisać mając ten przedmiot jedynie w podstawowym zakresie
  • historia sztuki bezapelacyjnie wymaga samodzielnej nauki, więc również można się bez niej obejść w szkole 
  • ciężej pojąć techniczne przedmioty bez czyjejś pomocy, a architektura to kierunek inżynierski, więc ścisłe przedmioty stanowią spory procent programu

3. liceum plastyczne

plusy:

  • wrażliwość na sztukę i dostrzeganie piękna otaczającego świata
  • zdolności manualne
  • mnogość pomysłów w projektowaniu
  • kreatywność
  • przygotowanie do matury z historii sztuki
  • opanowanie programów, będących ZBAWIENIEM każdego studenta architektury (Photoshop, Ilustrator, Sketchup)
  • zdobycie podstaw projektowania, przydatnych w toku studiów

minusy:

  • rysunek architektoniczny różni się znacząco od rysunku odręcznego, którego będziesz się uczyć w liceum plastycznym
  • trudności w opanowaniu przedmiotów technicznych
  • samodzielne przygotowanie do matury z matematyki i fizyki 
  • dodatkowe przedmioty zawodowe oraz obrona dyplomu mogą pochłaniać czas, który można poświęcić na rozwój innych bardziej przydatnych dziedzin (szczególnie w klasie maturalnej)
  • nauka w szkole średniej dłuższa o rok

4. klasa / szkoła o profilu architektonicznym

plusy:

  • w zasadzie pokrywają się z liceum plastycznym
  • dodatkowym aspektem jest rozszerzona matematyka oraz fizyka, a także historia sztuki- zatem w zasadzie wszystkie przedmioty niezbędne do rekrutacji na niemal każdym wydziale
  • przekrojowość przedmiotów może uzmysłowić w minimalnym stopniu, jak wygląda studiowanie architektury

minusy:

  • ilość rysunku architektonicznego może nie być wystarczająca, by zaliczyć egzamin w stopniu umożliwiającym dostanie się na wybraną uczelnie
  • również niewielka ilość historii sztuki w programie, wymaga samodzielnego przygotowania do matury
  • profil nie jest popularny, więc możesz nie spotkać go w swoim najbliższym otoczeniu 

5. technikum budowlane

plusy:

  • pierwszy styk z budownictwem na ogół jest dużym szokiem, więc osobom po “budowlance” z pewnością jest nieco łatwiej
  • zdobycie praktycznej wiedzy w dziedzinie budownictwa, ułatwia początki projektowania- nie tworzy się pomysłów “w ciemno”, takich, które nie mogłyby powstać
  • rozszerzona matematyka i fizyka umożliwiająca przygotowanie do matury 
  • zdecydowanie jesteś królem mechaniki i statyki na roku

minusy:

  • oprócz matury, technikum wiąże się z egzaminami zawodowymi, które są dodatkową pracą, czasem i stresem, szczególnie w ostatniej klasie
  • technikum budowlane to dobry początek, natomiast trzeba liczyć się z faktem, że studia architektoniczne wiążą się ze znacznie szerszym zakresem i wymagają nie tylko wiedzy technicznej 
  • być może niektóre przedmioty zawodowe, które wiążą się z murowaniem, nie będą dla Ciebie przydatne, ale wszystkiego trzeba w życiu spróbować :)

Podsumowanie

To już wszystkie kierunki, które w pierwszej kolejności warto brać pod uwagę, myśląc o studiach architektonicznych. Jak widać prawie każdy ma znaczące plusy i minusy.

Najlepszą opcją wydaje się liceum o profilu architektonicznym – nie bez powodu się tak nazywa :). Niestety ten profil nie jest dostępny dla wszystkich (niewiele jest takich szkół lub klas), a wiele osób nie może z różnych powodów zdecydować się na życie w internacie. Należy więc szukać alternatywy.

Pamiętajcie, że nie należy wybierać kierunku wbrew sobie. Jeśli nie czujesz się na siłach, by przez 4 lata ktoś wymagał od Ciebie każdego jednego prawa fizyki, lub każdej daty w historii świata, nie zadręczaj się. Wybierz profil, który będzie dawał Ci satysfakcję, radość i spokój. Pamiętaj, że czas szkoły średniej to prawdopodobnie jeden z ciekawszych i fajniejszych etapów Twojego życia. Szkoda zmarnować go na męczarniach związanych z nauką czegoś, co sprawia nam więcej katuszy niż profitów.

Inna droga też jest możliwa!

Chciałabym też się przedstawić i opisać mój wybór szkoły średniej, by nieco uspokoić osoby, które są już jakiś czas po wyborze profilu i przeszła im przez myśl, by go zmienić oraz te, którym nie odpowiada żaden z wyżej wymienionych kierunków. NIE MA POWODÓW DO OBAW.

Nazywam się Patrycja Mikołajek. Jestem absolwentką Technikum Ekonomicznego i studentką na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Wiedzcie, że na swojej drodze poznacie wiele osób po różnych dziwnych profilach, które skończyły, siedząc po pachy w architekturze. Znam niejednego biol-chema, mat-geografa, nawet ziomeczka po energii odnawialnej. Da się? Oczywiście, że tak :). Nie ma co się zniechęcać i przerażać, jeśli wybrało się zupełnie inną ścieżkę.

 Wybrałam technikum ekonomiczne, wiedząc, że chcę iść w przyszłości na architekturę. Dlaczego? Nie do końca potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Jestem osobą dosyć praktyczną, lubię uczyć się różnych dziwnych rzeczy. Liceum nie wchodziło dla mnie w grę – miałam wrażenie, że trochę bym się nudziła bez praktycznych zajęć. Wydaje mi się, że chciałam spróbować czegoś zupełnie innego, by przekonać się, że to zdecydowanie nie dla mnie (pozdrawiam swoich znajomych z technikum :) ).

Odpowiadając na pytania, jak wyglądała sprawa moich rozszerzeń- w teorii powinnam mieć rozszerzoną matematykę, której w praktyce było niewiele oraz rozszerzoną geografię (fakt, że geografia jest przedmiotem branym pod uwagę na PK, został ogłoszony w listopadzie mojej klasy maturalnej, a przyznam, że nie był to przedmiot, do którego się przykładałam). Zatem ostatnia klasa była dla mnie ciekawym przeżyciem.

  Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej szczegółów, dotyczących mojej drogi do egzaminu na architekturę, zachęcam do zerknięcia o tu:

Pod koniec drugiej klasy utwierdziłam się w przekonaniu, że ekonomia to nie moja bajka i ostatecznie zdecydowałam się zapisać na kurs rysunku do najwspanialszej szkoły jaką znam, czyli DOMIN Kraków i zawalczyć o dostanie się na studia. I oto jestem! Jeśli więc masz wątpliwości, czy Twój wybór był słuszny – nie masz powodów.

Naprawdę dostanie się na te studia to kwestia Twoich chęci, pracowitości i zaparcia. Wybór szkoły może jedynie Ci w tym pomóc, natomiast szkoła nie dostanie się za Ciebie, a już na pewno nie utrzyma na kierunku. Co jest jednak ważne – uwierzcie lub nie, po technikum ekonomicznym nie mam większych problemów z opanowaniem materiału na studiach. Było dla mnie kilka skoków na głęboką wodę, jak pierwsze zajęcia z budownictwa, czy powrót do fizyki po dobrych kilku latach. Jednak było to do zrobienia i dzisiaj nie odczuwam żadnych braków, związanych z wyborem mojej szkoły średniej. Wręcz przeciwnie – wiele mnie nauczyła :) Bo kto z Was nie drży na myśl o pierwszym rozliczeniu się? ;)

autorka tekstu: Patrycja Mikołajek